Praca w ubezpieczeniach:

Kierownik Grupy

Zadania: szkolenie, rekrutacja, zarządzanie grupą sprzedawców. Od kandydatów oczekujemy: doświadczenia w obszarze zarządzania zespołem  – co najmniej 6 miesięcy, nastawienia na działanie, aktywności, systematyczności i wytrwałości, umiejętności budowania relacji...

Przedstawiciel ds. Klienta Biznesowego i Indywidualnego

Opis stanowiska:   Nasi Doradcy ds. Ubezpieczeń i Inwestycji tworzą długoterminowe plany finansowe – dzięki temu zabezpieczają przyszłość Klientów i ich rodzin, budują zaufanie Klientów skutecznie zarządzając ich aktywami, przedstawiają Klientom korzyści z inwestowania i...

Przedstawiciel ds. Ubezpieczeń i Inwestycji

Sprzedaż produktów ubezpieczeniowych i finansowych Aktywne pozyskiwanie Klientów oraz opieka nad portfelem Klientów Profesjonalne doradztwo i budowanie długofalowych relacji z Klientem Ciągłego doskonalenie wiedzy produktowej i sprzedażowej Wykorzystanie swojej kreatywności, energii i...

Przedstawiciel ds. Ubezpieczeń i Inwestycji

Jakie będą Twoje zadania? Sprzedaż produktów ubezpieczeniowych i finansowych Aktywne pozyskiwanie Klientów oraz opieka nad portfelem Klientów Profesjonalne doradztwo i budowanie długofalowych relacji z Klientem Ciągłego doskonalenie wiedzy produktowej i sprzedażowej Wykorzystanie swojej...

Przedstawiciel ds. Ubezpieczeń i Inwestycji

Sprzedaż produktów ubezpieczeniowych i finansowych Aktywne pozyskiwanie Klientów oraz opieka nad portfelem Klientów Profesjonalne doradztwo i budowanie długofalowych relacji z Klientem Ciągłego doskonalenie wiedzy produktowej i sprzedażowej Wykorzystanie swojej kreatywności, energii i...

Usługi Rzeczoznawcy Budowlanego

Jak mądrze kupić mieszkanie? Jak nie przepłacić? Jak negocjować cenę mieszkania? Skąd mamy wiedzieć, że nieruchomość, którą zamierzamy zakupić warta jest swojej ceny? Czy samodzielnie jesteśmy w stanie dokonać mądrego zakupu i nie wyjść za przysłowiowy Zabłocki na mydle?

Okazuje się, że jesteśmy w stanie mądrze wydać pieniądze na mieszkanie. Potrzebujemy tylko do pełni szczęścia jednej osoby – Rzeczoznawcy Budowlanego. Najlepiej skorzystać z usług osoby posiadającej wieloletnie doświadczenie w pracy. Zdecydowaną wartością będą uzyskane certyfikaty oraz referencje od zadowolonych klientów. Przy zakupie mieszkania, domu bądź działki, warto skorzystać z usług Rzeczoznawcy Majątkowego, który posiada uprawnienia biegłego sądowego. Osoba posiadająca takie kwalifikacje zawodowe jest w stanie udzielić nam fachowej informacji dotyczącej wyceny danej nieruchomości a ponadto dokonać analizy rynku.

Dobry Rzeczoznawca Mieszkaniowy będzie w stanie dokładnie określić ile warte jest mieszkanie, dlatego możemy mieć pewność, że nie kupujemy kota w worku. Jeśli np. sprzedawca wycenił mieszkanie na kwotę 550 000 zł, ale Rzeczoznawca doszuka się uszkodzeń, czy innych mankamentów, jesteśmy w stanie zbić cenę do 500 000 zł a nawet więcej. Nie oszukujmy się, kupno mieszkania, szczególnie w dużych miastach to bardzo duży wydatek, dlatego paradoksalnie, zapłacenie za dodatkowe usługi Rzeczoznawcy, może sprawić, że jednak sporo zaoszczędzimy.

Różnica poglądów a praca rzeczoznawcy

A czym niby miała być praca rzeczoznawca Radom? Spytał mnie chłopak kiedy jechaliśmy od jego rodziców z niedzielnego obiadu. Tłumaczyłam mu, że muszę jechać do Radomia, bo tam mam większe szanse na znalezienie pracy i właśnie nawet trafia mi się praca rzeczoznawca Radom. On nie rozumiał dlaczego w Radomiu miałam mieć większe szanse na znalezienie pracy niż w naszej wiosce. Tłumaczyłam mu, że w mieście łatwiej o pracę niż na wsi dla kobiety z moim wykształceniem. Usłyszałam, że do dojenia krów nie trzeba mieć żadnego wykształcenia. Tak na niego patrzyłam i chwilami się zastanawiałam co ja w nim widzę, dlaczego jestem z nim, za co go kocham? Jego zdaniem praca rzeczoznawca Radom oddali nas od siebie. Na pewno znajdę sobie tam kogoś i go zostawię. Po pół roku okazało się, że miał rację – poznałam chłopaka, pracowaliśmy razem i się zakochałam. A mój dawny ukochany? On również znalazł sobie lepszą dziewczynę – córka sąsiada, która skończyła tylko podstawówkę z chęcią urodzi mu ze czworo dzieci. I niech żyją długo i szczęśliwie.

Zdrowie jest najważniejsze

Nie chciało mi się dzisiaj wstać z łóżka wszystko mnie bolało, źle się czułam, chyba mnie coś bierze. Muszę wziąć dziś wolne. Moja praca rzeczoznawca Szczecin na ogół była bardzo interesująca i fascynująca, ale także związana była z ciągłym wychodzeniem w teren, niejednokrotnie w kiepskich warunkach atmosferycznych. Dzisiaj miałam akurat iść oglądać budynek i jego podpiwniczenie, a po ostatniej wizycie wiem, że stoi tam teraz woda, więc jeszcze gorzej się zaziębię. Cóż praca rzeczoznawca Szczecin nie zając nie ucieknie, ja jadę do lekarza niech mi coś wypisze i będę się kurować. Zaraz zadzwonię do kadrowej i wezmę ze dwa dni urlopu na żądanie. Nie będę brała zwolnienia od lekarza, bo jest płatne 80%, a za urlop zapłacą mi normalnie. A ja akurat miałam do wykorzystania jeszcze 10 dni z zeszłego roku, więc tym akurat nie musiałam się przejmować. Ja ogólnie się angażowałam w zajęcie jakim była praca rzeczoznawca Szczecin i wiele godzin spędzałam w pracy, pracowałam całym sercem z poświęceniem, ale nie ma sensu się rozchorować, bo to nic dobrego nie da.

Idealna praca, idealne życie

Byłam dzisiaj cała w skowronkach. Moja praca rzeczoznawca Gdynia nabrała rozpędu. Pojawiło się kilku nowych klientów, interes się rozwijał. Byłam zachwycona! A co najważniejsze lubiłam to co robię. Praca rzeczoznawca Gdynia dawała mi wiele satysfakcji i radości z pracy. Mogłam spędzić nawet i całą noc nad papierami, a rano i tak jak na skrzydłach leciałam do biura lub w teren. Ale spokojnie, to nie pracoholizm, uwielbiam być też na urlopie. Praca rzeczoznawca Gdynia wiele dla mnie znaczy, ale na pewno nie jest całym moim światem. Poza tą cudowną pracą mam też wspaniałego męża i śliczną córcię, która jest oczkiem w głowie całej naszej rodziny i wszyscy ją rozpieszczali od małego. Bałam się, że będzie zepsuta do szpiku kości, od tego wszystkiego, ale na szczęście dziecko ma jakąś wrodzoną mądrość i nie jest ani materialistką, ani rozkapryszoną księżniczką, a ma już 9 lat, więc gdyby miała takie zapędy, to już by się objawiły. Moja praca rzeczoznawca Gdynia dawała mi poczucie niezależności finansowej i spełnienia zawodowego, a szczęście dawała mi rodzina.

Awans nie zawsze jest dobry

Czekała mnie kolejna seria wykładów o tym czym jest praca rzeczoznawca Poznań. Powoli zaczynało mnie to męczyć. Żałuję, że zgodziłam się na ten awans. Bo co z tego, że zarabiam sporo więcej, jak nic tak naprawdę nie robię! To tak, jakby policjanta pracującego w terenie przenieść za biurko. Dokładnie tak samo się czułam. Kiedy pracowałam w terenie, to ciągle się coś działo, to było napięcie, były emocje. A teraz? Teraz tylko wspominam z łezką w oku, to jak wcześniej wyglądała moja praca rzeczoznawca Poznań. A teraz mogłam tylko opowiadać o pasjonujących przeżyciach i bardzo żałować, że połaszczyłam się na te parę groszy. Zastanawiałam się czy nie zrezygnować z tej pracy jako instruktor i nie szukać innej ponownie w terenie. Wszak praca rzeczoznawca Poznań była całym moim światem zawodowym i nie widziałam sensu, aby siedzieć za biurkiem i tylko ciągle paplać językiem. Cóż z tego, że ja im opowiadam, może lepiej zorganizować zajęcia w terenie? Przełożony zaakceptował mój pomysł i od następnych zajęć będę zabierać kursantów w teren.

 

Rozmowa kwalifikacyjna na rzeczoznawcę w Olsztynie

Zadzwonił telefon. Odebrałam, nie mając pojęcia kto może o tej porze dzwonić. To było zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną. Ale przecież ja nigdzie nie składałam aplikacji, moja praca rzeczoznawca Olsztyn była fajna i nie chciałam jej zmieniać. Okazało się, że jak dwa lata temu szukałam pracy, to zamieściłam CV w bazie i ono tam nadal jest. Pracodawca na potrzeby rekrutacji wykupił profile, jakie go interesowały i ja spełniałam wymogi, więc moje dane też dostał. Powiedziałam, że nie jestem zainteresowana. Kobieta dzwoniąca z zaproszeniem była nieugięta i powiedziała, że może i moja praca rzeczoznawca Olsztyn jest ciekawa, ale zawsze mogę znaleźć coś lepszego. Warto spróbować, nawet dla samego sprawdzenia się jak wypadnę na testach. Ostatni argument mnie przekonał, bo choć praca rzeczoznawca Olsztyn była wspaniała, to w ostatnim czasie nie byłam na żadnym szkoleniu, ani kursie, więc warto odświeżyć wiadomości i sprawdzić do czego się nadaję. Rozmowa i test jaki był poszły mi super. W kolejnym etapie zaproponowano mi pracę, ale odmówiłam.

I jak mam sobie z nią poradzić?

I znów wyszła trzaskając drzwiami. Moja dziewczyna zdecydowanie miała charakterek. Twierdziła, że tak na nią wpływa praca rzeczoznawca Kielce. Jakoś w to nie wierzyłem, ona zawsze była impulsywna. Wiem, że jej praca rzeczoznawca Kielce jest bardzo stresująca, bo teraz zajmuje się wycenami bardzo cennych przedmiotów dla muzeum i lepiej żeby się nie pomyliła w wycenach, ani w kwestii autentyczności eksponatów. Ale to jak ona ostatnio postępuje, to jest skandaliczne. Byliśmy wczoraj na kolacji i tylko dlatego, że nie odsunąłem jej krzesła, to wyszła. Ale przecież kelner odsunął! I ciągle słyszę to ta praca rzeczoznawca Kielce. To mówię, żeby poszukała innej, to ona wtedy nie może, bo za dobrze jej tu płacą. I tak w koło. W zeszłym tygodniu zrobiła mi awanturę u mnie w pracy, bo nie złożyłem jej życzeń z okazji naszej 4 rocznicy pierwszego pocałunku. Nawet nie wiedziałem, że coś takiego jest… powoli zaczyna mnie to męczyć i jak tak dalej pójdzie, to będzie musiała sama świętować kolejne rocznice naszego zerwania.

Szczęśliwy zbieg okoliczności

Ta oferta jaką mi przedstawiono w urzędzie pracy wyglądała całkiem sensownie. Nie sądziłem, że w pośredniaku będzie coś dla zapytania praca rzeczoznawca Katowice. A tu taka niespodzianka. Zarejestrowałem się jako bezrobotny, żeby mieć tak na wszelki wypadek ubezpieczenie zdrowotne. Pracy planowałem szukać sam, bo myślałem, że w pośredniaku to tylko oferty do kopania rowów można znaleźć, a tu taka niespodzianka. Były oferty dla specjalistów takie jak np. interesująca mnie praca rzeczoznawca Katowice. Wziąłem namiary na tą firmę i od razu pojechałem. Kiedy zobaczyłem budynek byłem miło zaskoczony, bo cały należał do mojego potencjalnego pracodawcy. A to znaczy, że nie jest to firma krzak, która w 5 minut zniknie zostawiając pracowników czy klientów na lodzie. Wszedłem do środka, skierowałem się do sekretariatu, zostawiłem aplikację i już miałem wychodzić kiedy zobaczyłem Mietka – kolegę ze studiów. Okazało się, że to jego firma, zatrudnił mnie jeszcze tego samego dnia, ucieszył się, że będziemy razem pracowali.

Pieniądze to nie wszystko

Zastanawiałem się co dalej. Czekała na mnie praca rzeczoznawca Gdańsk, ale nie chciałem wyjeżdżać. Nie teraz. Moja żona właśnie dowiedziała się, że wreszcie nam się udało i że zostaniemy rodzicami. A ja teraz miałem wyjechać i zostawić ją samą? Nie mogłem tak ryzykować, przecież jakby mnie potrzebowała, to przejechanie tych 300 km zajmie mi co najmniej 4 godziny. Nie, praca rzeczoznawca Gdańsk nie była warta takiego ryzyka. Nie mogłem kłaść na szali życia i zdrowia żony i nienarodzonego dziecka. Wiem, że teraz pieniądze będą nam potrzebna i że jakbym przyjął tą ofertę, to praca rzeczoznawca Gdańsk da mi dużo większe zarobki niż obecne stanowisko, ale pieniądze to nie wszystko. Poza tym to co więcej zarobię, to będę musiał wydać na dojazdy i utrzymanie się tam. Nie zdecydowanie się nie opłaci, powiem szefowi, że niech ten awans da komu innemu, ja wolę zostać na swoim obecnym stanowisku. Przynajmniej będę mógł dopilnować, czy z żoną wszystko w porządku i czy ma wszystko co jest jej potrzebne do szczęścia.

Czasem łatwo połączyć pasję z pracą

Zawsze fascynowały mnie samochody, więc wszyscy myśleli, że zostanę mechanikiem lub kierowcą, a ja zdecydowałem, że bardziej mnie interesuje praca rzeczoznawca Rzeszów. Wiele wypadków samochodowych działo się z winy kierowców, ale były i takie, które powodował np. zły stan nawierzchni. Postanowiłem zajmować się takimi sprawami. Kiedy już załatwiłem w PZMOT wszystkie konieczne uprawnienia, to rozpoczęła się moja praca rzeczoznawca Rzeszów. Pierwsze zlecenie jakie dostałem było ciekawe, bo dotyczyło wypadku, w którym zginęła jedna pasażerka samochodu, a reszta wyszła niemal bez szwanku i trzeba było ustalić jak to możliwe, ja miałem oszacować dla ubezpieczyciela wartość strat, ale współpracując z biegłym od wypadków zauważyłem kilka ciekawych rzeczy, podzieliłem się spostrzeżeniami i wspólnie rozwikłaliśmy zagadkę. Później moja praca rzeczoznawca Rzeszów polegała w większości na wycenie stłuczek. Miałem nadzieję, że znów zostanę zaangażowany do jakiejś poważniejszej sprawy, bo miałem w sobie ewidentnie instynkt detektywa.